ButyInspiracjeModaSTYL GWIAZDStylizacjeTrendy sezonu

Wystarczy koc albo kapa. Serio – cape or blanket.

buty Carsona nowosc 2015 Blog modowy Dominika Costro
Buty Carsona.pl peleryna Zara

 

Kto kiedykolwiek, w ciemny i zimny jesienny poranek, na dźwięk budzika pomyślał sobie, że w tym momencie najchętniej nie wychyliłby nawet małego palca spod kołdry czy tam kocyka, teraz ma okazję wprowadzić tę fantazję w życie. Projektanci, też widać zniechęceni trudnym urokiem trzeciej pory roku o szarej godzinie, w tym sezonie dali błogosławieństwo najskrytszym marzeniom śpiochów i zmarzluchów i pozwolili wychodzić na ulicę w kocu. Albo w kapie.

Z tą kapą to tylko taki żart językowy, bo tak naprawdę, to chodzi o „cape”. Pelerynę, znaczy. Ale większość supermodnych okryć na jesień rzeczywiście ma wdzięk i image tradycyjnej narzuty na łóżko. Z kapy „pożyczono” zarówno grube wełny o wyrazistych splotach, jak i kolorki. Okrycia są zwykle ciepłe i puszyste, a dominującym deseniem jest na nich wyrazista, barwna krata. Wzięcie mają też motywy geometryczne, ornamenty roślinne i tak zwane „maziaje”, czyli kolorowe plamy. Tym razem na cape coats najwięcej jest czerwieni, zgaszonej żółci, kobaltu i czerni. Choć – jak to jesienią – dominują pigmenty „jesienne” – rdza, złoto, śliwki, bakłażany, żurawiny i szalenie teraz modne szarości, popiele i grafity.

Peleryna to jednak okrycie z gatunku tych „wymagających” i – nazwijmy to – niedemokratycznych. Bo nie dość, że potrzebuje oprawy w postaci odpowiednio dobranych akcesoriów, to żeby nie wyglądać w czymś takim karykaturalnie, trzeba by mierzyć z metr siedemdziesiąt i nosić garderobę w rozmiarze zero. Inaczej istnieje ryzyko, że właścicielka peleryny zostanie pomylona z Buką (taki potwór z Krainy Muminków, o aparycji kopy siana) albo z namiotem trzyosobowym z tropikiem. Tym bardziej że w modzie są w tej chwili peleryny krótkie, które – inaczej niż te długie i powiewne, dodające malowniczości, uroku i romantyzmu ze „Zmierzchu” rodem – bezlitośnie deformują każdą sylwetkę.

 

dominika costro nowy blog modowy fashion blog modny kocyk jak u siwiec (3)

 

dominika costro nowy blog modowy fashion blog modny kocyk jak u siwiec (1)

dominika costro nowy blog modowy fashion blog modny kocyk jak u siwiec (4)

dominika costro nowy blog modowy fashion blog modny kocyk jak u siwiec (5)

dominika costro nowy blog modowy fashion blog modny kocyk jak u siwiec (6)

dominika costro nowy blog modowy fashion blog modny kocyk jak u siwiec (7)

 

 

 

 

 

CASRSONA BUTY BUTY KOZAKI CARSONA dominika costro nowy blog

 

 

carsona buty nowość 2015 kozaki  blog modowy Dominika Costro

 

 

 

Carsona buty kozaki 2015 nowość
Carsona.pl

 

 

Całość mojej stylizacji dopełniają bardzo wygodne kozaki do kolana . Skóra i wykonanie na najwyższym poziomie . Polecam www.carsona.pl

Koc jest w noszeniu zdecydowanie łatwiejszy i bardziej praktyczny. No i wyjątkowo teraz modny. Zwłaszcza po jesiennym pokazie domu mody Burberry, którym rządzi niepodzielnie wyjątkowo zdolny projektant Christopher Baily.

Ponczo to obiekt pożądania wśród wszystkich miłośniczek mody. Noszą je światowej sławy gwiazdy – Sarah Jessica Parker, Olivia Palermo, Cara Delevingne czy Alexa Chung. Teraz należy też do Natalii Siwiec i to z jej inicjałami! Nic dziwnego, że celebrytka dumnie prezentowała swoje ponczo na pokazie.

siwiec-sarah-jessica-parker-olivia-palermo_21336069

Ponczo Siwiec kosztuje 1,395 dolarów. Wyszycie inicjałów na zamówienie to dodatkowo koszt 300 dolarów. Co ciekawe, ponczo znika ze sklepu internetowego Burberry jak świeże bułeczki. Obecnie jest już niedostępne.

 

Jak to nosić? A, jak komu pasuje. Można przepasać w talii (co zapewnia konstrukcji większą stabilność). Można spiąć brzegi dużą agrafką. Ale podstawą jest drapowanie, czyli motanie.
Z blanket coat postępuje się – sądząc z raportów z wybiegów, gdzie podobne kreacje pokazali w tym sezonie niemal wszyscy liczący się projektanci – jak z ciut przydużym szalikiem, a przecież wielkie szale weszły w modę już dawno temu. Więc wszyscy wiedzą co i jak, przynajmniej mniej więcej. 

Generalnie chodzi o to, żeby było ciepło i komfortowo, a przy okazji także oryginalnie i – przede wszystkim – malowniczo. Bo sylwetka owinięta w kocyk to trochę jak animowany obiekt rzeźbiarski. Dzięki modzie na blanket coats nowojorskie ulice, o tej porze roku zwykle szare, mokre i smutnawe, mogą więc – o ile trend się przyjmie – nabrać kształtu i koloru i zmienić się w wielką otwartą galerię sztuki współczesnej.