AkcesoriaModaTorebkiwpisy na blogu

Wittchen & Lidl

torebka

Po przeczytaniu kilku artykułów o marce Wittchen, która wprowadziła tym razem swoje torebki w cenie o 1/3 niższej niż w firmowych salonach do sklepów Lidl, zwróciłam uwagę na oburzenie, które zapanowało wśród części blogerek modowych oraz prywatnych klientek.

Moim zdaniem obecność marki Wittchen w Lidlu zniszczyła prestiż marki. Super fajnie, że można kupić za 249 zł torebkę firmy aspirującej do bycia luksusową. Szkoda tylko, że ten luksus kojarzyć się będzie z marketem spożywczo-przemysłowym. Brand manager w tym przypadku się nie popisał. „Percepcja marki” i jej pozycjonowanie na rynku powinny współgrać z kanałem dystrybucji. Tworząc markę określa się profil klienta dla jakiego produkt jest przeznaczony. Bardzo trudno wypromować jest markę jako produkt ekskluzywny przeznaczony dla bogatych klientów, natomiast łatwo jest popsuć renomę przez sprzedaż tego byle gdzie. Niestety w tym przypadku podejrzewam, że Wittchen postanowił być bazarkowym brandem przez takie działanie. Trzeba pamiętać że dobra jakość to nie wszystko, sprzedaje się jakość+nazwę marki. Towaru dobrego z wyższej półki nie sprzedaje się byle gdzie. Nie chodzi tutaj nawet o to, że to Lidl, Biedronka czy Alma! Każdy ten sklep kojarzy nam się z artykułami spożywczymi.

Z drugiej strony cała akcja ma kilka plusów. Bo ile z nas stać na odrobinę luksusu i kupić markową torebkę za 700-900 zł? Dzięki temu pomysłowi, setki kobiet mogło „poprawić” sobie humor takimi zakupami. „Obrażone” klientki na markę Wittchen powinny wiedzieć, że to tak jakby obrazić się, że Jimmy Choo, Versace a teraz Alexander Wang pojawili się w H&M :). Bo przecież zawsze możecie nadal czuć się luksusowo i aspirować w okolicach Chanel, Dolce & Gabbana czy Céline ;). Promocja budzi różne emocje. Mam tylko nadzieję, że tańsze torebki nie trafiły w 90 % w ręce allegrowiczów, którzy sprzedają je za 500 zł ( to i tak sporo taniej) , nieprawdaż? 🙂

 

A oto co znalazłam… OCENĘ POZOSTAWIĘ JUŻ KAŻDEMU Z WAS 🙂

 

torebki_wittchen_skora_saffiano_lidl_promocja_pazdziernik_4_10_2014_allegro_julioblog.pl_opinia

Na koniec napiszę o czymś, co podejrzewałam od momentu, gdy po raz pierwszy zobaczyłam reklamę Wittchena w LIDLU. Mianowicie – że torebki Wittchen z Lidla to nie będą dokładnie te same torebki, co w salonach Wittchena w galeriach. Dlaczego? Na stronie Wittchena próżno szukać dokładnie tych samych modeli co w ofercie Lidla. Morał z tego taki, że jest to specjalna linia wypuszczana co jakiś czas. Wykonana z odrobinę tańszych materiałów. Co może prowadzić do tego, że po roku używania torebka będzie już bardzo zniszczona.

A co Wy na ten temat sądzicie? Napiszcie w komentarzach. Czekam…