macierzyństwowpisy na blogu

Chciałabym być taka, jaka byłam przed urodzeniem dzieci?

KAŻDY pyta mnie ” jak sobie radzisz z bliźniakami?” , „współczuję, ja z jednym nie ogarniam”, „kogo masz do pomocy?”… Zwykle odpowiadam krótko ” Radzę sobie sama, nikt mi nie jest potrzebny do pomocy”.  Czasem jest ciężko, a właściwie było na początku jak uczyliśmy się siebie nawzajem.

 

 

Do poruszenia tego tematu przyczyniło się moje porządkowanie szafy. Sterta ubrań sprzed ciąży przyprawiła mnie o ciarki na plecach. To byłam ja przed ciążą, przed porodem, przed karmieniem, przed nieprzespanymi nocami. Przecież nie jestem tylko mamą! Jestem kobietą!

 

Od samego początku po porodzie chciałam znaleźć czas dla siebie. Swoją przestrzeń. Tęskniłam za tym, że miałam czas na ćwiczenia, kosmetyczkę i zakupy wtedy, kiedy miałam na to ochotę. Znajdowałam czas na bycie ze sobą. Teraz rozkład moich zajęć totalnie wyznaczają obowiązki mamy.

 

 

Gdy założyłam ulubioną, imprezową sukienkę SPRZED, zobaczyłam bardzo wyraźnie, że ona już zupełnie do mnie nie pasuje. I wiecie co ? Nigdy i za nic w  świecie, nie chciałabym zamienić mojego obecnego życia na poprzednie. Chociaż jestem zmęczona, zaganiana, a żeby mieć chwilkę dla siebie muszę około 23.00 jechać na siłownię. Jednak to moje życie teraz, wszystko czego doświadczam na co dzień z bliźniakami, jest tak intensywne i pełne, że nie chcę tego zmienić za nic w świecie! Nawet najbardziej z pozoru atrakcyjna wygoda życia, nie jest w stanie mnie teraz zadowolić, ponieważ poznałam smak prawdziwego szczęścia i miłości. I w tym spełniam siebie – i jako matka i jako kobieta. To nie jest tylko, to jest AŻ.

Świat jest pełen powierzchowności, pogoni za karierą, pełen ulotnych wartości, przeskakiwania ze związku do związku, kiedy tylko pojawią się problemy. A to co najcenniejsze, nie przychodzi łatwo. TO MIŁOŚĆ

 

Nie istnieje nic bardziej cennego.

Te wszystkie chwile, które dane są nam teraz, są tak bardzo ulotne. Przeżyjcie je. Głęboko, aż do bólu. Bo dzieci niewyobrażalnie szybko rosną. Bądźcie w tym obecne. Przeżywajcie do głębi daną Wam teraz miłość.